Trzy zawodniczki, dwa medale, szesnaste miejsce wśród pięćdziesięciu dwóch uczelni — i żadnego punktu karnego przez trzy dni startów. Akademicki team AWF wrócił z Akademickich Mistrzostw Polski w jeździectwie bogatszy o wyniki, których nie spodziewał się chyba nikt. Łącznie z nimi samymi.
Kiedy ekipa AWF jechała na tegoroczne Akademickie Mistrzostwa Polski, nastroje były ostrożnie optymistyczne. Trzy startujące zawodniczki, konkurencja liczna i doświadczona. Nikt nie mówił głośno o medalach.
| ZŁOTY MEDAL Weronika Usiądek Klasyfikacja generalna ujeżdżenia Kategoria PROFI 211,103% | BRĄZOWY MEDAL Krystyna Gantner Klasyfikacja generalna skoków Kategoria Amator 0 pkt karnych |
Weronika Usiądek sięgnęła po złoto w klasyfikacji generalnej ujeżdżenia w kategorii PROFI, uzyskując wynik 211,103%. Liczba robi wrażenie sama w sobie — to nie sport na łaskę sędziów, to precyzja, harmonia i praca długich miesięcy treningów zamknięta w jednej cyfrze.
„Poszło dużo lepiej, niż się spodziewałyśmy”

Krystyna Gantner z kolei przez trzy dni startów w skokach przez przeszkody w kategorii Amator nie pozwoliła sobie i swojemu koniowi na ani jeden błąd. Zero punktów karnych — w jeździectwie to wynik, który mówi wszystko. Brązowy medal był tego godną nagrodą.
Najlepsza uczelnia sportowa w Polsce
| 16. miejsce spośród 52 uczelni | 3 zawodniczki AWF w starcie | 1. wśród uczelni sportowych |
Ale historia nie kończy się na indywidualnych medalach. W klasyfikacji uczelni AWF zajął 16. miejsce na 52 startujące szkoły wyższe — i to przy zaledwie trzech zawodniczkach w składzie, podczas gdy inne uczelnie wystawiały nawet po kilkanaście osób. Przelicznik jest prosty i bezlitosny: żadna inna uczelnia sportowa w Polsce nie wycisnęła ze swoich zawodników tyle, co AWF.
To nie jest wynik przypadku. To efekt ciężkiej pracy, dobrego przygotowania i czegoś, czego nie da się wyczytać z żadnej statystyki — charakteru. Medali w akademickim jeździectwie AWF nie zdobywał od wielu lat. Tegoroczne mistrzostwa zmieniły tę historię.







