Za nami wyjątkowy weekend – sportowo i organizacyjnie. AZS AWF Warszawa nie tylko sięgnął po srebrny medal Mistrzostw Polski Juniorek, ale również był gospodarzem turnieju finałowego Final Four, który stał się prawdziwym świętem piłki ręcznej w stolicy.

W Hali Gier rywalizowały cztery najlepsze zespoły w kraju: Suzuki Korona Handball Kielce, UKPR Agrykola Warszawa, Energa MKS Truso Elbląg oraz AZS AWF Warszawa.
Od pierwszego gwizdka było jasne, że czeka nas wydarzenie na najwyższym poziomie. Hala Gier była wypełniona po brzegi – nie było wolnych miejsc. Głośny, żywiołowy doping niósł zawodniczki przez cały turniej, a atmosfera tworzona przez kibiców sprawiła, że były to dni, które na długo pozostaną w pamięci całego środowiska.
Na trybunach nie zabrakło również ważnych postaci polskiej piłki ręcznej, w tym prezesa Związku Piłki Ręcznej w Polsce, Sławomira Szmala. Obecność przedstawicieli władz ZPRP podkreśliła rangę wydarzenia oraz jego sportowe znaczenie.

Piątkowe zwycięstwo 22:19 (9:9) z Energa MKS Truso Elbląg dało podopiecznym Pawła Szybińskiego i Agnieszki Lewandowskiej awans do wielkiego finału oraz zapewniło pewny medal Mistrzostw Polski. Spotkanie półfinałowe było pokazem konsekwentnej gry w obronie, świetnej dyspozycji bramkarki AZS AWF – Zofii Floriańczyk (ponad 60% skuteczności!- 30 odbitych piłek) oraz zespołowego charakteru.
W niedzielnym finale doszło do historycznych Derbów Warszawy. Rywalem był UKPR Agrykola Warszawa. Po bardzo wyrównanym i wymagającym meczu to przeciwniczki sięgnęły po złoto. Nasza drużyna kończy turniej ze srebrnymi medalami i tytułem Wicemistrzyń Polski Juniorek.
To osiągnięcie jest efektem wieloletniej pracy zawodniczek, sztabu szkoleniowego oraz całej społeczności klubowej. Warto podkreślić, że część zespołu z powodzeniem rywalizuje również w rozgrywkach seniorskiej Ligi Centralnej, zdobywając cenne doświadczenie na wyższym poziomie.
Zawodniczki AZS AWF Warszawa zostały wybrane do Siódemki „ALL STARS” turnieju:
– Jessica Strauch (prawe skrzydło)
– Zofia Floriańczyk (bramkarka) – wybrana także jako Najlepsza Bramkarka Turnieju
– Antonina Luchowska (obrotowa)

🎤 Magdalena Pietrak: „Czuję przede wszystkim radość i ogromną dumę”
O podsumowanie turnieju poprosiliśmy skrzydłową AZS AWF Warszawa, Magdalenę Pietrak.
Emocje już trochę opadły – co dziś czujesz jako Wicemistrzyni Polski Juniorek?
– To wspaniałe uczucie, czuję przede wszystkim radość i ogromną dumę z każdej z dziewczyn i całej drużyny, że razem udało nam się osiągnąć ten sukces. To efekt ogromnej pracy którą włożyła każda z nas oraz pracy trenerów.
Jak z Twojej perspektywy wyglądał półfinałowy mecz z Energa MKS „Truso” Elbląg? Co było kluczowe w tym zwycięstwie?
– Mecz z Elblągiem dostarczył nam wielu emocji, nie zaczął się najlepiej, duży stres i ogrom emocji przyczyniły się do tego, że byłyśmy nieskuteczne, lecz udało nam się podnieść i nie wypuściliśmy zwycięstwa które gwarantowało nam Finał. Myślę ze kluczem do zwycięstwa była nasza obrona i wiara, że jesteśmy w stanie wygrać ten mecz i awansować do finału.
Finałowe Derby Warszawy z UKPR Agrykola Warszawa były historycznym momentem. Jak zapamiętasz ten mecz i atmosferę w hali?
– Od samego początku naszym celem był finał z Agrykola, myślę że był to mecz na najwyższym sportowym poziomie. Mimo porażki zapamiętam go bardzo pozytywnie, jako drużyna zagrałyśmy bardzo dobrze i zespołowo. Atmosfera na meczu była niesamowita, wsparcie kibiców, rodzina przyjaciele na trybunach, oprawa meczu i wystrój hali, myślę że nie jedna zawodniczka chciałaby przeżyć te emocje i mieć możliwość zagrania na takiej hali wypełnionej kibicami aż po brzegi.
Co Twoim zdaniem zadecydowało o tym, że tym razem to rywalki sięgnęły po złoto?
– Agrykola to doświadczony zespół w takich rozgrywkach, myślę że zdecydowała mniejsza ilość popełnionych błędów i skuteczność w kluczowych momentach.
Gdyby przed turniejem ktoś zaproponował Ci w ciemno srebrny medal – wzięłabyś go bez zastanowienia, czy jednak celowałyście wyłącznie w złoto?
– Celowałyśmy w złoto i z każdym meczem byłyśmy bliżej tego celu, mamy medal i dla nas tez jest to ogromne osiągnięcie. Po każdej wygranej w kolejnych etapach mistrzostw wierzyłam ze złoto jest w zasięgu.
Czy po finale pozostaje w Tobie niedosyt, że nie udało się powtórzyć złota z 2020 roku?
– Mimo ze wicemistrzostwo to duże osiągnięcie to pozostaje niedosyt, szczególnie ze byłyśmy o krok od złota. Mam nadzieje, że jeszcze powtórzymy to złoto z 2020 roku.
Jak oceniasz organizację turnieju Final Four oraz oprawę całego wydarzenia?
– Organizacja całego turnieju była dopięta na ostatni guzik. Oprawa, prezentacja i wiele innych elementów przyczyniły się do tej wspaniałej atmosfery na hali. Ogromnie dziękujemy, że taka duża ilość osób poświęciła mnóstwo czasu i sił aby tak wyglądały te dwa dni.
Dużo mówi się o atmosferze i wsparciu kibiców – jak Wy odczuwałyście ich obecność na trybunach?
– Pełna hala kibiców zapewniła wspaniałą atmosferę, myśle że na boisku głównie skupiałyśmy się na grze ale po każdej udanej akcji mogłyśmy widzieć jak cale rzędy unoszą się z radości, nasi kibice nieśli nas do tych zwycięstw. Odczuwaliśmy od nich ogromne wsparcie niezależnie od wyniku zawsze byli z nami, od 1/16 az po final.
Na co dzień grasz także z seniorkami w Lidze Centralnej. Czy doświadczenie z tego poziomu rozgrywek pomogło Ci podczas mistrzostw juniorek? W jaki sposób?
– Tak, na pewno zebrane doświadczenie pomaga mi w takich meczach. Choć stres podczas półfinału był większy niż na meczu Ligi Centralnej. Nie zawsze wszystko idzie po mojej myśli i to zebrane doświadczenie pomaga mi zachować chłodna głowę.
Jak łączenie gry w juniorkach i seniorkach wpływa na Twój rozwój jako zawodniczki?
– Możliwość gry na poziomie seniorskim ma duży wpływ na rozwój młodej zawodniczki, najwięcej nauczymy się grając z lepszymi i bardziej doświadczonymi zawodniczkami. Mecze uczą szybszej gry i reagowania na boisku. Myślę ze łączenie tych dwóch kategori pozytywnie na mnie wpływa i rozwija jako zawodniczkę.
Czego nauczył Cię ten turniej?
– Ten turniej nauczył mnie, że wszystko jest możliwe jeśli wierzymy, że jesteśmy w stanie to osiągnąć.
Jakie cele stawiasz sobie na najbliższą przyszłość – zarówno indywidualnie, jak i drużynowo?
– Ten sezon spełnił już wiele moich celów, celem drużynowym na pewno jest ponowna walka o złoty medal, a moim indywidualnym celem myślę, że jest dalsza możliwość rozwój w Lidze Centralnej.
Jedno zdanie do kibiców AZS AWF Warszawa – co chciałabyś im powiedzieć po tym turnieju?
– Jesteście niezastąpieni, dziękuję!








